Opinie
Anna Kumorek
Opinie
Po tym spotkaniu poczułam spokój, którego dawno nie miałam. Nagle wszystko stało się prostsze.
Magda 27 lat
Przyszłam totalnie pogubiona. Nie wiedziałam, co robić dalej.
Po spotkaniu z Anią poczułam, że wracam do siebie. Pierwszy raz od dawna
Krystyna z Radomia
Bardzo konkretna rozmowa, bez zbędnego analizowania.
Pomogła mi nazwać to, co czułam, i podjąć decyzję, z którą długo zwlekałam
Basia Kielce
To nie było zwykłe spotkanie . To była przestrzeń, w której mogłam być sobą, bez oceniania.
Czułam się naprawdę wysłuchana. Spokój, ciepło i wielka empatia Ani otworzyła mnie w pełni i tak pięknie wszystko się uwolniło. Proces trwał kilka tygodni ale zmiany takie jakich się nie spodziewałam.
Izabela 40 lat
Spokój. Przestrzeń. Jasność. Wielka ulga. Dziękuję.
Zofia Gdańsk
Myślałam, że mam wszystko poukładane, a jednak coś mi nie grało.
To spotkanie pomogło mi zobaczyć rzeczy, których wcześniej nie dopuszczałam. Nie sądziłam że moje dzieciństwo miało tak ogromny wpływ na moje dorosłe życie. To była niesamowita podróż z Anią, zostałam w pełni zaopiekowana, wysłuchana i wręcz utulona. Wszystko odpuściło. Teraz moja rola aby trzymać nowych nawyków
Jola
Na początku nie wiedziałam, czego się spodziewać.
Ale te kilka spotkań naprawdę dużo mi dało. Czuję się spokojniejsza i bardziej pewna siebie a przede wszystkim wolna i silna. Pierwszy raz od kilkunastu lat uwierzyłam w siebie i podejmuje decyzje bez lęku. Uwolniłam się z wieloletniego toksycznego związku , zobaczyłam mechanizmy jakimi tyle lat się kierowałam i w końcu żyję w wolności , szczęściu . Wszystko zaczęło się otwierać. Jestem niezmiernie Wdzięczna .
Małgosia 48 lat
To było jak zatrzymanie się w biegu i spojrzenie na swoje życie z innej perspektywy.
Bardzo wartościowe doświadczenie. W końcu uwierzyłam w siebie, nie sądziłam że jest to możliwe.
Wanda Kalisz
Pomogło mi zobaczyć moją relację zupełnie inaczej.
Zrozumiałam, co czuję i czego chcę i czego już nie chce. Dziękuję Kochana
Lena z Warszawy
Ania ma w sobie spokój, który udziela się od pierwszych minut.
Czułam, że jestem we właściwym miejscu. Jej ciepło, empatia, cierpliwość i brak oceny , otworzyły mnie jak nigdy dotąd, próby terapii przez wiele lat niestety nie przyniosły efektów. Natomiast to co się wydarzyło w przestrzeni Ani, uzdrowiło cały mój ból.
Wielka wdzięczność Aniu
Marzena Rybnik 54 lata